sobota, 12 października 2013

Rozdział 1 - Już na zawsze razem!

Sara 

Już nie mogę się doczekać, kiedy wrócę do White Chaple. Ethan pewnie nie będzie chciał ze mną rozmawiać, ponieważ go przemieniłam w pisklęcia. Dokładnie za piętnaście minut wejdę do domu Ethana i spojrzę mu w jego piękne brązowe oczy i jego piękny uśmiech. Tak bardzo mi na nim zależy i też chcę być z nim. Myślę że on to zrozumie. Gdy rozmyślałam o Ethanie to dostrzegłam Erice która piła ludzką, szybko uciekłam bo nie chciałam by mnie kusiła do wypicia ludzkiej krwi.Po obrzydliwym spojrzeniu na Erice od razu poleciałam do domu Ethana. Już jestem!

Ethan  

By cię pisklęciem jest nie samo wite. Nie wiedziałem że to takie uczucie, że tak bardzo można czuć ludzką krew. Już tyle czasu minęło, a Sara dalej się nie odzywa. Myślę że za nie długo się odezwie. Gdy grałem w gry komputerowe to podszedł do mnie tata i powiedział
- Cześć Ethan, czy Sara się odzywała w sprawie opieką nad Jade?
- Nie jeszcze nie, ale mam nadzieje że się odezwie.
- Dobrze ja już pójdę. Synu zejdź za 10 minut na kolację!
-Okej zejdę!
Jak ojciec już poszedł, postanowiłem szybko zadzwonić do Ericy.
- Odbierz Erica. Odbierz.
Po chwili Erica odebrała.
- Czego chcesz Ethan, jestem zajęta!
- Czym? Czy rozmawiasz ze Sarą, co u jej jest?
- Nic, nie rozmawiam ze Sara, ale kilka minut temu ją widziałam.
- Gdzie? Muszę z nią porozmawiać!
- A czemu nie wywąchasz jej zapachu i jej nie znajdziesz?
- To nie jest takie łatwe ponieważ, muszę mieć jej zapach, a po zatem rodzice będą się zastanawiać czemu wychodzę z domu.
- Okej, teraz nie mam czasu muszę kończyć pa.
- Pa, do zobaczenia.
Gdy z kończyłem rozmawiać z Ericą to podszedłem do okna i przypomniałem sobie wszystko to co się wydarzyło 2 miesiące temu jak Sara mnie ugryzła i nagle zobaczyłem ją w moim oknie.
Nie mogłem w to uwierzyć gdy tylko zobaczyłem Sarę to zaprosiłem ją do środka, po czym, od razu przytuliliśmy się i zapytałem
- Cześć Saro, gdzie byłaś tyle czasu?
- Hej, tak się cieszę się że znowu mogę cię zobaczyć. Nie było mnie tyle czasu ponieważ, musiałam się nad tym wszystkim zastanowić zanim znów spojrzę ci w oczy.
- No dobrze ale…

- Nie Ethan nie musisz nic mówić, ja chciałam cię przeprosić za to co się wydarzyło. Czyli za to że cię ugryzłam i zamieniłeś się w pisklęcia. Po tym nie wiedziałam czy znów będziesz chciał ze mną rozmawiać i na do datek myślałam że się na mnie...





- Ethan co ty robisz?
- Po prostu za dużo mówisz i tyle J
- Ha ha ha bardzo śmieszne .
-  Saro mam do ciebie pytanie. Czy pójdziesz ze mną na randkę co?
- Yyy tak  z wielką przyjemnością.
- Wiedziałem że tak powiesz nie nic się nie stało, czekaj co? Ty się zgodziłaś?
- Okej, ale gdzie?
- Yyy nie wiem, jutro w szkolę to omówimy okej? 
-Okej. To dobranoc. 
- Tak dobranoc, do jutra. 
Po pójściu Sary od razu zadzwoniłem do Benego po informować go o tym co się zdarzyło.
Po chwili Beny odebrał
- Cześć Ethan co chcesz?
- Aha bardzo miłe powitanie. Dzwonie żeby cię po informować o tym że właśnie wyszła ode mnie Sara i umówiliśmy się na randkę!
- To fajnie, Ethan nie mam czasu muszę iść!
- Beny co ty robisz? Co?
Odezwała się babcia Benego
- Beny pospiesz się moje nogi marzną, a i nalej mi herbatę z sokiem malinowym!
-Beny ja..
- Ethan muszę kończyć na razie!
- No na razie!
Po rozmowie z Benym, poszedłem naen kolację, by jak najszybciej miną ten dzień.  

Erica 


Dzisiaj jest najgorszy dzień mojego życia ponieważ, idziemy do szkoły. Mam nadzieje że po drodze znajdę jakieś śniadanie. Gdy wyszłam z domu to zobaczyłam dziewczynę która, się przewróciła. Po stanowiłam od razu do niej pod biegnąć, lecz szybko zrobił to Ethan i nie mogłam w to uwierzyć ale on ją ugryzł. Byłam bardzo zdziwiona więc do niego bod biegłam i zapytałam
- Ethan co ty robisz? Naprawdę chciałeś to zrobić być wampirem, teraz jesteś jednym z nas witamy w gronie ciekawe co na to powie Sara jeśli to zobaczy.
- A mówiąc o Sarze jestem z nią umówiony dziś o 17:00 na randkę i dlatego to zrobiłem.
- No nie mogę naprawdę umówiłeś się z Sarą okej, może jesteś mądry ale teraz to możesz sobie pomarzyć, bo Sara by tego nie zrobiła. Sama z nią rozmawiałam i nic nie mówiła. 

- Jak mi nie wierzysz to sama o to ją zapytaj. Muszę lecieć cześć! 
- Okej cześć. 
Nie wierzę, po tym co usłyszałam od Ethana na tychmiast poleciałam znaleść Sarę i to wyjaśnić. 
Gdy znalazłam Sarę to powiedziałam 
- Sara czy ty wiesz że przez ciebie Ethan jest PEŁNYM WAMPIREM?
- Co to nie jest prawda, jeszcze wczoraj z nim rozmawiałam i był pisklęciem nie mógł by mi tego zrobić!
- Uwierz mi mógł. A i po zatem rozmawiałam z nim i powiedział mi ze idziecie na randkę co czy to prawda? 
- Tak to jest prawda a co jesteś zazdrosna co? 
- Ja o Ethana na pewno nie. Ja muszę iść zjeść moje śniadanie ponieważ jestem głodna. O tam przed drzwiami jest jakiś chłopak. Muszę lecieć na razie. 
- Tak na razie.

Sara 


Po rozmowie z Erica szybko pobiegłam znaleźć Ethana muszę to wyjaśnić jak najszybciej. Po chwili znalazłam Ethana na chodniku przy szkolę i zapytałam
- Ethan czy to prawda że jesteś wampirem co?
- Tak Saro jestem wampirem.
- Ale dlaczego co? Odpowiedz!
- Ponieważ, ty jesteś wampirem i ja nie miałem wyboru i tak jestem nie śmiertelny to co to za różnica czy jestem wampirem czy pisklęciem?
- Masz rację przepraszam. To co randka dalej aktualna co?
- Tak jak najbardziej. No chodzi pójdźmy do szkoły, się Ok?
- Okej chodzimy.
Po rozmowie z Ethanem uspokoiłam się i szybko poszliśmy do szkoły. To było straszne, jak dowiedziałam się o tym że Ethan stał się wampirem. Na początku myślałam że Erica żartuje. Ale jak zobaczyłam Ethana i z nim porozmawiałam to już wszystko zrozumiałam że on to zrobił dla mnie, ponieważ minie kocha. 

Rorry 


Już dzisiaj zaczynają się zajęcia nie mogę w to uwierzyć że to nasza ostatnia klasa gimnazjum naprawdę. Dokładnie za rok będziemy w liceum to niesamowite ja, Ethan, Benny, Erica i Sara będziemy w liceum. Dzisiaj w szkolę zobaczyłem Sarę i Ethana razem jak rozmawiają o tym że Ethan jest wampirem, na początku myślałem że to jest jakiś żart ale gdy Sara skończyła rozmawiać z Ethan'em to od razu do niego bod biegłem i zapytałem
-Ethan cześć! Czy to prawda że jesteś prawdziwym wampirem? 
-A skąd o tym wiesz?
-Usłyszałem że rozmawiasz o tym z Sarą, a co?
-Nie, nic.
-Okej, jeszcze usłyszałem że idziecie dzisiaj na waszą pierwszą randkę. Czy to prawda? 
- Co, ja i Sara na pewno nie! Jak chcesz to sam ją o to zapytaj. 
-Dobrze to zapytam na razie. 
- Na razie! 
Gdy skończyłem rozmawiać z Ethanem to szybko pobiegłem do Sary by ją o to samo zapytać. Po chwili zauważyłem Sare jak rozmawiała z Ericą, szybko do nich poszedłem i zapytałem
- Część Saro, czy to prawda że jesteś z Ethanem parą?
-Yyy cześć Rorry. A co to za pytanie i kto ci to powiedział?
-Nikt mi tego nie powiedział, tylko usłyszałem rozmowę twoją i Ethana o tym że idziecie na randkę!
-Okej muszę was zostawić na chwilę bo muszę szybko porozmawiać z Ethanem, to na razie.
-Tak na razie.

Ethan 

Po tym jak Rorry zakończył ze mną rozmawiać, szybko przyszła do mnie Sara i powiedziała
-Ethan co ty powiedziałeś Rorriemu o nas?
-Ja nic.
-Aha to skąd niby on wie że my razem idziemy na randkę co? Powiedział mi że usłyszał naszą rozmowę. 
-Ja mu nic nie powiedziałem, to co on mówił to ja zaprzeczałem.
-Okej to dobrze bo to było by głupie jak by Rorry dowiedział by się o tym że idziemy naa naszą pierwszą randkę co nie?
-No ale jak na tego głupka Rorry'ego to podsłuchiwać umie ale żeby na lekcji uważał to nie.
-Prawda! Ethan to o której i gdzie się spotykamy?
-Myślę że byśmy się spotkali w parku o godzinie 17:00 dzisiaj, okej?
-Dobrze będę czekać do zobaczenia pa.
-Pa.



Benny 

Dziś gdy szedłem korytarzem szkoły zobaczyłem Ethana który cały czas się uśmiechał. Więc podszedłem do niego i powiedziałem
-Cześć stary wszystko dobrze?
-Taaaaak, a co?
-Nic niech zgadnę myślisz o Sarzę?
-Tak myślę o naszej pierwszej randze!
-Okej.
-Benny ale pod żadnym pozorem nie mów o tym Rorr'emu okej.
-Dobra stary wyluzuj.
-Okej.
-Dobra Ethan muszę lecieć bo mam wizytę w sprawie dodatkowych lekcji.
-To jest dziwne jeszcze nie zaczęła się pierwsza lekcja, a ty już iść do dyrektora. Łał szybki jesteś.
-Co nie. Dobra na razie pa.
-Pa.

Ethan i Sara 

JUŻ NIE MOGĘ DOCZEKAĆ SIĘ NASZEJ PIERWSZEJ RANDKI!!! :) 
_________________________________________________________________________________ 

Myślę że wam się spodobał ten rozdział!!! Już następny będzie za pięć dnie. Wejdźcie w komentarze pod tym rozdziałem to napisze wam o co chodzi z tym Ethan i Sara :) POZDRAWIAM !!!! 








piątek, 11 października 2013

Przepraszam!!!!

Że nie dodaję żadnego nowego postu, ale teraz nie mam czasu ponieważ myślę o założeniem drugiego bloga. Obiecuję że dodam coś nowego jutro, i napisze wam nazwę bloga jak tylko go z kończę. Więc obserwujcie moje nowe wpisy. Jeszcze raz przepraszam i pozdrawiam wszystkich którzy czytają mojego bloga.  :) 

sobota, 5 października 2013

Prolog

Sara 

Stchórzyłam, uciekłam, zrobiłam źle. Zmieniłam mojego najlepszego przyjaciela w wampira ale musiałam inaczej by zginął. Wrócę i go przeproszę. Choć jestem daleko od niego, mojego domu i przyjaciół to dam sobie drugą szansę. Ethan utknął w mojej głowie na dobre.

Ethan 

Nigdy nie sądziłem że moje drugie życie może być lepsze od poprzedniego. A i jednak jest. Zmienienie u wampira uświadomiło mi że urodziłem się aby, nim być. Wizję ukazują się mi teraz kiedy chcą ponieważ i ja jestem stworzeniem magicznym. Nie zmieniłem się bardzo, trochę tylko pobladłem a barwa mojego ciała się wyostrzyła. Wszystko odbieram teraz lepiej, czuje się silniejszy. Trudno uczyło się opanować kontrolę nad sobą oraz moją siłą . Pomogli mi moi przyjaciele. Benny z którym lekcje były zabawne, Erica która jest dość ostra była łagodna, no i Rory który jest po prostu idiotą...  Myślę o Sarze, o tym że mnie uratowała. Jej były chłopak Jessy przygniótł mnie samochodem i uciekł. Umierałem, a ona dokonała przemiany robiąc ze mnie pisklęcia i z siebie pełnego wampira. Byłem jej wdzięczny a  uczucia którymi ją darzyłem wzmocniły się.